Karpacz - zjazdy na nartach

Do tych wakacji w Karpaczu chyba nigdy by nie doszło, gdyby nie nasz ojciec. Od lat wybieraliśmy się do pensjonatu
Karpacz, gdzie nasi staruszkowie byli zaraz po ślubie, ale zawsze pojawiała się jakaś inna, bardziej korzystna oferta. Od kiedy jednak rodzice nauczyli się jeździć na nartach to zaczęli również rozważać inne góry, niż nasze Pieniny. Ojciec po prostu znokautował nas informacją, że nasz wyjazd do Karpacza jest przesądzony, bo zrobił już rezerwację i wysłał zaliczkę. Jak pięknie jest w Karkonoszach słyszeliśmy z opowiadań, ale że aż tak, to nie sądziliśmy. Toż to prawdziwe góry Schwarzwaldu. Do tego wszystkiego Złotówka zasypana śniegiem i warunki do jazdy na nartach doskonałe. Karpacz nie przypomina żadnego znanego nam miasta górskiego i w tej inności i unikalności właśnie kryje się jego wyjątkowość. Nasze dni wyglądały tak samo - wstawaliśmy po to by iść na stok, a do hotelu wracaliśmy dopiero by pójść spać. Niby monotonnie, ale nam to naprawdę odpowiada. Spędziliśmy cudowny czas w górach, a opaliliśmy się jak latem.
Ciekawe artykuły: