Mielno - kolonie
Nie wiedziałem , co by tu wymyślić dla moich dzieci. Następne wakacje u babci nie wchodziły w grę. Owszem, jakieś dwa tygodnie, ale nie całe. Na telegazecie wyszukałem ofertę kolonii w Mielnie. Propozycja bardzo interesująca, cena przystępna, a do tego całe trzy tygodnie. Moje dzieciaki, bliźniaki są już po trzeciej klasie podstawówki i te kolonie to był dla nich pierwszy taki samodzielny wyjazd, ale obyło się na szczęście bez płaczu za tatusiem i mamusią. Chłopaki dzielne i nie mogły się doczekać wyjazdu do Mielna. Gdy je z żoną odwiedziliśmy, a było to już pod koniec ich pobytu, to widzieliśmy że aż tak bardzo stęsknieni za nami nie byli. Owszem była ogromna radość i całusy, ale zaraz pobiegli do swoich kolegów. Mielno ładne nadmorskie miasteczko, z wieloma atrakcjami dla turystów, do tego dom
Mielno, w którym dzieciaki były zakwaterowane to nie taki zwyczajny dom wczasowo-kolonijny, jakie ja pamiętam z czasów swojej młodości. Naprawdę ekstra, pokoiki dwuosobowe z tv i łazienkami. jedzenie dobre i wszystko przystosowane do wypoczynku dzieci. Te kolonie to była dobra decyzja.