Pobierowo - Pobierowo
Do Pobierowa jeżdżę co roku. Mam tam rodzinę dlatego też noclegi nic mnie nie kosztują. Aby nie obciążać rodzinki całkowicie w Pobierowie żywię się w jednym z pensjonatów lub smażalni. Uwielbiam ryby więc moim podstawowym menu nad morze jest smażona rybka z frytkami. Pobierowo cały czas się rozrasta i co roku powstają kolejne punkty gastronomiczne w których można dobrze i wcale niedrogo zjeść. Gdy jadę do Pobierowa zawsze sobie dogadzam. Codziennym elementem mojej diety są lody. Uwielbiam szczególnie truskawkowe. Całe szczęście , że
Pobierowo latem staje się centrum rekreacji. Działa tutaj Akademia Słońca. gdyby nie codzienny aerobik na plaży i gra w piłkę plażową nie mogłabym pozwolić sobie na taką dietę. Ale gdy codziennie przez godzinkę lub dwie poskakałam sobie na zajęciach mogłam później bezkarnie jeść to co lubię i leżeć na plaży i opalać moje spragnione słońca ciałko. Czasami w Pobierowie bywam poza sezonem. Wtedy kilometrami spaceruję brzegiem morza i wdycham zdrowotny jod. Pobierowo wtedy też posiada swój urok. Jest cicho i spokojnie , na ulicach można spotkać tylko tubylców lub ewentualnie gdzieniegdzie samotnych turystów. Czasami jadę do Niechorza popatrzeć na morze z Latarni Morskiej.
Ciekawe artykuły: